Justyna Baran (amazons)

Zaawansowany III
Gospodarstwo Nowakówka

"Pamiętajmy, że jeździectwo ma być frajdą dla ludzi i frajdą dla koni, bo jeśli ma być dla tych drugich udręką i cierpieniem, to przesiądźmy się czym prędzej na rowery. Frajda też duża, a przynajmniej sumienie czyste ... "

4 - subskrybentów
śledź mój blog!

listopad 08, 2010

Kłusowanie i ósemki


Wczoraj poprosiłam koleżankę, żeby była na mojej jeździe na Korce i robiła za instruktora. Rozstępowałam spokojnie Kore. Potem pochwaliłam się przed nią i kolegą perfekcyjnym już zatrzymywanie od dosiadu. Po rozgrzewce przyłożyłam mocniej łydkę bo chciałam zakłusować i o dziwo reakcja była natychmiastowa. Przez dwa kółka kłusowałyśmy i potem zmiana kierunku. Po kłusie robiłyśmy sobie ósemki między drzewami i całkiem nieźle wyszło. Koleżanka chciała z nami zrobić coś nowego a mianowicie u...

czytaj więcej 1 1

październik 23, 2010

Wakacyjna jazda konna


W wakacje od rana do nocy byłam w stajni. Ile można robić przez cały dzień przy własnym koniu?! No właśnie był i to duży problem z zajęciem jakoś czasu, gdy Korek miał ode mnie przerwę. Moje Gabczycho postanowiło zrobić coś z dwiema małolatami, więc zaczęła się zabawa. Zrobiłyśmy sobie 'lonżownik' i na pierwszy ogień poszła Caja. Po pierwszym dniu byłyśmy zachwycone, że tak szybko zrozumiała czego od niej chcemy. Niestety z każdym następnym dniem udowadniała że bardzo się pomyliłyśmy! Nigdy nie ...

czytaj więcej 2

październik 23, 2010

Drągi i prawdziwe skoki


Od moment, w którym ostatnio pisałam o Kory skokach wiele się pozmieniało. Cały czas idziemy do przodu. Oczywiście przed skokami właściwymi były drągi, drągi i jeszcze raz drągi. Później drągi przeplatane z koziołkami i tak na okrągło, żeby wyrobić sobie jakieś mięśnie przed obciążeniem, które wiąże się ze skokami. Na wakacje miałam przyjaciółkę- koniare u siebie więc zabrałyśmy się za trening przyszłego 'konika olimpijskiego'!!! Zaczęło się od pojedynczych koziołków przeskakiwanych z ...

czytaj więcej 3

październik 21, 2010

Relacje ze zmiany wakacyjnej w wyglądzie Kory


Dawno nic nie pisałam i postanawiam to nadrobić. Chociaż bardzoooo dużo się tego nazbierało i prawdę mówiąc nie wiem od czego mam zacząć. Czy od wyglądu, skoków czy pracy pod siodłem. Może zacznę od zmiany jaka nastąpiła na początku wakacji odnoscie wyglądu mojej czterokopytnej rudej małpy. Tak więc wyrównałam Korekszynowi grzywę i ogon. W sumie to miała zostać tylko troszeczkę przycięta a moja koleżanka ucięła jej w połowie długości. Przyznam, że byłam załamana na początku ale szybko z...

czytaj więcej 1 6

zobacz wszystkie wpisy

Do tej pory Blog odwiedziło: 6175 osób!

0.052731